Dzisiejszy post polecamy wszystkim znudzonym konwencjonalnym podejściem do sztuki. Jeżeli tradycyjne malowanie farbami na papierze nie robi już na Was żadnego wrażenia, to najwyższy czas żebyście poznali twórczość tych artystów.
Dzisiaj Halloween. Pewnie większość z was spędzi ten dzień na mrocznej imprezie, część może zdecyduje się na seans z horrorami. Jeśli tak, co obejrzeć? Kultowi bohaterowie horrorów czekają!
Wampir
Tak właściwie to chyba właśnie od niego wszystko się zaczęło. Podwaliny pod rozwój współczesnych horrorów podłożył przecież „Nosferatu” z 1922 r. wyreżyserowany przez F.W. Murneau. Co prawda wampir był wtedy zupełnie inny niż późniejsze jego wyobrażenia, ale czy to tak źle? Nie sądzę, zwłaszcza jeśli przyjrzymy się dzisiejszym wampirom. Edward ze „Zmierzchu” – uff, rozumiem oczywiście, że miał być z założenia bożyszczem nastolatek, ale świecący wampir? Przecież to jakaś kpina! Inna rzecz, że chyba jestem za stara na to, żeby urzekła mnie jego nieludzka uroda. Na szczęście.
Tegoroczna kampania wyborcza przebiegała raczej spokojnie, ale wyniki wyborów niejednego zaszokowały. 40 mandatów w Sejmie zdobyli kandydaci startujący z Ruchu Poparcia Palikota. Sukces ugrupowania zadziwia tym bardziej, że powstało ono dopiero 1 czerwca 2011 r. Mniej zaskakujące są słabe wyniki SLD, której lider Grzegorz Napieralski uzyskał tragiczny wynik. Ale nie skupiajmy się na danych liczbowych, tylko popatrzmy, czym chcieli nas zaczarować politycy w swoich spotach wyborczych. Niektóre z nich były, hmm… delikatnie rzecz ujmując, bardzo oryginalne.
Na początek spot PO, który wywołał wiele emocji, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Przed Państwem thriller polityczny „Oni pójdą na wybory. A Ty?”! Apokaliptyczny klimat, mocne słowa, dreszczyk emocji… Być może troszeczkę to wszystko przesadzone, ale jakie robi wrażenie!