Wszyscy przyzwyczailiśmy się do tego, że w amerykańskich superprodukcjach zarówno główny dobry bohater, jak i najważniejszy czarny charakter mkną szosami, siedząc za kierownicą wspaniałych samochodów. Szybkie sportowe auta czy eleganckie limuzyny z milionem niewyobrażalnych funkcji to dla nas oczywistość. Zastanówmy się jednak, jak powinno to wyglądać obecnie…
W USA szaleje kryzys, do tego brakuje miejsc parkingowych w centrach wielkich aglomeracji, a przecież właśnie tam zawsze rozgrywa się akcja. Dodatkowo warto zatroszczyć się o naturę i wpisać w ogólnoświatowy trend ekologiczny… Może więc czas na coś mniejszego? Mam pewną propozycję dla producentów i scenarzystów – Smart Batmobil




A może nadszedł czas na Batkobietę i jej śliczny, błyszczący, miejski samochodzik? Jak myślicie?