Dzisiejszy post polecamy wszystkim znudzonym konwencjonalnym podejściem do sztuki. Jeżeli tradycyjne malowanie farbami na papierze nie robi już na Was żadnego wrażenia, to najwyższy czas żebyście poznali twórczość tych artystów.
Dzisiaj Halloween. Pewnie większość z was spędzi ten dzień na mrocznej imprezie, część może zdecyduje się na seans z horrorami. Jeśli tak, co obejrzeć? Kultowi bohaterowie horrorów czekają!
Wampir
Tak właściwie to chyba właśnie od niego wszystko się zaczęło. Podwaliny pod rozwój współczesnych horrorów podłożył przecież „Nosferatu” z 1922 r. wyreżyserowany przez F.W. Murneau. Co prawda wampir był wtedy zupełnie inny niż późniejsze jego wyobrażenia, ale czy to tak źle? Nie sądzę, zwłaszcza jeśli przyjrzymy się dzisiejszym wampirom. Edward ze „Zmierzchu” – uff, rozumiem oczywiście, że miał być z założenia bożyszczem nastolatek, ale świecący wampir? Przecież to jakaś kpina! Inna rzecz, że chyba jestem za stara na to, żeby urzekła mnie jego nieludzka uroda. Na szczęście.